piątek, 19 czerwca 2009

3 komentarze:

markan pisze...

Czesc Zbonek!
Nie wiem czy mnie pamietasz.Do Waszej piwnicy przyprowadzil mnie Krzewik -wlasnie nagrywaliscie.
Mialem taki duzy saksofon-baryton.
Do dzis znam na pamiec Twoje teksty choc zolta kaseta BASF zaginela w tajemniczych okolicznosciach jeszcze we wczesnych latach 90-tych.
Pozdrawiam serdecznie z krainy deszczowcow
Marek.
Przepraszam za okaleczanie mowy ojczystej-angielska czcionka.

zbonek pisze...

Mówiliśmy na Ciebie " Chlebuś " , bo miałeś dłonie jak bochenki ?

markan pisze...

: ) albo "Chlebek"-taki maly chleb-ksywke wymyslil Mlody na Parafii,a dlonie ,no coz genetyka,ale za to bardzo w pracy przydatne.
Super ze piszesz!
Co u Ciebie?
Jak chcesz napisz-marekdunin@op.pl
Pozdrawiam raz jeszcze z miasta Robina co Hood bo nie jadl.MDW